O nas
Nazywamy się Ewa i Marcin i mieszkamy w Warszawie na Ursynowie.
Nasza oficjalna nazwa hodowlana została zarejestrowana w FIFE, gdy zdecydowaliśmy iż hodowla kotów Rosyjskich Niebieskich to nie tylko hobby, ale i sposób na życie, doskonale wypełniający każdą wolną od pracy zawodowej chwilę.
Koty Rosyjskie Niebieskie są bardzo eleganckie i zwinne niczym elfy. Dlatego postanowiliśmy nadać naszej hodowli nazwę Galathilion - pochodzącą z "Władcy Pierścieni"J. R.R. Tolkiena. Sylwetka drzewa Galathilion została wkomponowana w rysunek zdobiący Zachodnią Bramę Morii. Jest to Drzewo Wielu Księżyców, pochodzi od Białego Drzewa Valarów, Najstarszego Drzewa, które oświecało niegdyś krainę Valarów.
Koty Rosyjskie Niebieskie stały się naszą wielką pasją wraz z pojawieniem się w domu pierwszej kotki - Nel, która od razu podbiła nasze serca.
Swoim delikatnym charakterem, grzecznym zachowaniem, mięciutkim futerkiem i mądrym spojrzeniem kotka Nel urzekła nas i stała się ukochaną przyjaciółką.
Wielokrotnie wzruszała nas swoim tęsknym czekaniem na nasz powrót do domu. Dlatego postanowiliśmy kupić jej siostrzyczkę - Nadię.
I tak się to wszystko zaczęło. Zaczęliśmy jeździć z naszymi kotami na wystawy i zainteresowaliśmy się Ruskami, ich historią i hodowlą. Jesteśmy członkami RUScat Clubu, gdzie poznaliśmy wielu ciekawych ludzi podzielających naszą pasję.
Trzecia kotka - Diana urzekła nas swoim nieograniczonym zapałem do zabawy i figlów oraz aksamitnym jasnosrebrnym futerkiem. Stała się pierwszym w Polsce kotem Rosyjskim Niebieskim z zaszczytnym tytułem Junior Winner.
Czwarta kotka - Idylka to owoc naszych długich poszukiwań linii niedostępnej do tej pory w Polsce. Ściągając kotkę z tak odległego kraju jak Izrael chcieliśmy wnieść swój wkład w powiększanie puli genetycznej Rusków w naszym kraju.
Każda kotka jest inna zarówno pod względem wyglądu, jak i charakteru. Uwielbiamy godzinami obserwować ich zabawy i wzajemne interakcje. Nasze koty uważamy za pełnoprawnych członków rodziny. Kotka Nel z racji swojego statecznego charakteru jest naszą domową królewną, przypomina swym zachowaniem kota Bonifacego z kreskówki. Na wszystko lubi patrzeć z najwyższego dostępnego miejsca.
Nadia to prawdziwa arystokratka, lekko kapryśna, acz często zaszczyca nas swymi książęcymi względami lubiąc podróżować po mieszkaniu na plecach domowników. Nadia to doskonała mama, wychowała 3 dzieci : Arvenkę, Amrotha i Aragorna.
Dianka to niespożyty wulkan energii, nigdy się nie męczy. To typowy przykład "kota wodnego", szum wody z kranu obudzi ją nawet z najgłębszego snu.
Nadszedł też czas na to, by zamieszkał z nami nasz własny kocur.
Po długich poszukiwaniach zdecydowaliśmy się na kota z USA z hodowli zarejestrowanej w CFA. US*Roxanastasia's Rodion Raskolnikov to nasz ukochany mężczyzna wśród 4 kocich kobiet.










